Wprowadzenie „Ćśś…. Ćśś.” – syknął Chris, przerywając mi. „Tylko trzymaj głowę nisko… nie podnoś głowy… oni cię zobaczą.” Moją natychmiastową reakcją było oczywiście spojrzenie prosto w górę. Wtedy ich zobaczyłem. Dwóch wysokich, mocno zbudowanych czarnych mężczyzn, którzy przecinali trawę, prosto w naszym kierunku. Nie wiem, kto był bardziej zaskoczony, Chris czy ja. W ciągu 8 miesięcy, kiedy tu przyjeżdżaliśmy, widzieliśmy wszystkie może 3 osoby. „Nasz Miejsce”, jak go nazwaliśmy, był starym, opuszczonym, zarośniętym rezerwatem nad jeziorem. Nasze sekretne miejsce Można było do niego dotrzeć tylko pieszo, wąską ścieżką na końcu polnej drogi. Ścieżka wiła się między trawą i krzewami, którą musieliśmy...
3K Widoki
Likes 1