Zagubieni na pustkowiu

391Report
Zagubieni na pustkowiu

Numer historii Fbailey 334


Zagubieni na pustkowiu


Byłem na tyle głupi, żeby pewnego lata zapisać się na kurs przetrwania w dziczy. Jako nauczycielka każdego roku mam całe lato wolne i każdego roku staram się poszerzać swoje doświadczenia. Zrobiłem w przeszłości kilka głupich rzeczy, ale to może być najgłupsza.

Miałem tydzień intensywnego treningu w środowisku klasowym wraz z kilkoma praktycznymi doświadczeniami na zewnątrz, ale nie wystarczającymi do prawdziwego świata. Nauczyłem się rozpalać ogień z krzemienia i stali, jak łowić ryby, łapać króliki, zdobywać orzechy i jagody. Właściwie myślałem, że jestem przygotowany na wspaniałe plenery… a potem zostałem uwolniony. Och, podpisałem odpowiednie formularze zwalniające ich z jakiejkolwiek odpowiedzialności, ale…

Kiedy helikopter wysadził mnie z samym ubraniem na plecach, nożem Rambo i mapą; potem powiedział: „Jeśli nie wrócisz za dwa tygodnie, wyjdziemy i poszukamy twojego ciała”. Nie byłem pod wrażeniem.

Najlepiej wyobraziłem sobie, że jestem około stu pięćdziesięciu mil od celu zaznaczonego na mapie. Musiałbym podróżować około dziesięciu mil dziennie, zdobywać pożywienie i też przeżyć.

Nie mogłem w to uwierzyć, kiedy znalazłem w kieszeni plastikową torbę wraz z dopiskiem „Udawaj, że to kantyna”.

Po kilku godzinach zdałem sobie jednak sprawę, jak ważna była ta plastikowa torba. Kiedy znalazłem mały strumyk, bardzo chciało mi się chodzić i za szybko wypiłem. Potem napełniłem manierkę i odpocząłem. Co miałem zjeść? Gdzie miałem spać? Jak daleko przeszedłem? Chyba zdrzemnąłem się, bo kiedy się obudziłem, było mi zimno i było bardzo ciemno. Po prostu dygotałem, aż zrobiło się wystarczająco jasno, by zacząć się ruszać. Zdałem sobie sprawę z mojego głodu i szukałem źródła pożywienia.

Miałem szczęście i znalazłem drzewo orzechowe z orzechami na ziemi wokół niego, znalazłem jabłoń krabową i znalazłem trochę dzikich jagód. Zjadłem wszystko, co mogłem, a potem zastanawiałem się, czy użyć mojej plastikowej torby do przechowywania jedzenia. Co za dylemat, jedzenie czy woda? Zdecydowałem, że wystarczy mi włożyć do kieszeni tyle orzechów i jabłek, że wystarczy mi na następny dzień lub dwa i wyszedłem.

Tej nocy udało mi się znaleźć miejsce pod drzewem z wystarczająco niskimi gałęziami, które chroniły mnie przed chłodnym nocnym powietrzem.

Trzeciego dnia próbowałem złapać rybę w strumieniu. Widziałem to, ale po prostu nie mogłem go złapać, gdy usłyszałem głos wołający: „Użyj mózgu, a nie siły”.

To właśnie nasz instruktor często nam powtarzał podczas naszego tygodnia szkolenia. Spojrzałem w górę i zobaczyłem Jennifer, jedyną dziewczynę w naszej klasie z czterema chłopakami. Była ładna, a my, chłopaki, drażniliśmy się z nią, że chce przeżyć. Cóż, pokazała się nam całkiem nieźle w klasie.

Właściwie ucieszyłem się widząc ją i cieszyłem się, że mnie znalazła. Ona też była. Złapałem rybę, ona rozpaliła ogień i zjedliśmy to małe coś wraz z kilkoma orzechami, które mi zostawiłem, i kilkoma jabłkami, które znalazła.

Kiedy zapytałem Jennifer, jak udało jej się tak łatwo rozpalić pożar, po prostu uśmiechnęła się do mnie i powiedziała: „Nie zostałam przeszukana z rozbieraniem”. Cóż, ja też nie zostałam przeszukana. Jennifer sięgnęła bluzki do szerokiego dekoltu i wyjęła małe pudełko zapałek, które były wodoodporne i wiatroszczelne. Byłem pod wrażeniem.

Postanowiliśmy spędzić tam noc i zacząć wcześnie rano. Nauczyła mnie więcej tego, czego powinienem się nauczyć, niż w rzeczywistości nauczyłem się na naszej klasie. Jennifer i ja zebraliśmy suszone liście, zerwaliśmy sosnowe kokardki i przygotowaliśmy przystawkę na noc. Nie był zbyt duży, ale powiedziała, że ​​powinniśmy się przytulić, aby podzielić się ciepłem naszego ciała. Podobał mi się ten pomysł.

Następnie szukaliśmy bardziej przenośnego jedzenia. Zebraliśmy to, co myśleliśmy, że możemy unieść i rozłożyliśmy się na noc. Jennifer usiadła przede mną i objęła ją ramionami, żeby się ogrzać. Nie trzeba dodawać, że mój kutas urósł między nami dość szybko.

Wtedy Jennifer powiedziała: „To niesprawiedliwe”.

Zapytałem: „Co?”

Zachichotała i powiedziała: „Stymulacja seksualna powoduje wzrost temperatury ciała”.

Powtórzyłem: „Co?”

Powiedziała: „Kiedy jesteś napalony, jesteś cieplejszy. Teraz pocieraj moje sutki, żebym nie czuła się pominięta”.

Wow! Jennifer chciała, żebym potarł jej sutki. Chciałem to zrobić i dużo więcej, odkąd zobaczyłem ją pierwszego dnia w klasie. Objąłem jej piersi, poczułem jej stanik, a potem potarłem palcami, żeby podniecić jej sutki. Miała rację, było mi cieplej i cały czas było mi coraz cieplej.

Gdy zapadł zmrok, przytuliliśmy się do stylu łyżki w przybudówce. Sięgnąłem pod jej bluzkę i potarłem dłońmi jej piersi. Jennifer odsunęła się trochę ode mnie i pomyślałem, że zrobiłem coś złego.

Potem powiedziała: „Odepnij mój stanik, to powinno pomóc ci lepiej dotrzeć do moich piersi”.

Wow! Teraz prosiła, żebym ich dotknął. Lubiłem to. Więc rozpiąłem jej stanik i sięgnąłem pod jedną miseczkę, aby objąć jej pełną pierś. Masowałem jej piersi i bawiłem się sutkami, aż oboje byliśmy raczej podekscytowani.

Wkrótce jej ręka znalazła się za nią, między nami i przecierała moje krocze przez spodnie. Drugą ręką pocierała własne krocze. Działało to całkiem nieźle, dopóki nagle nie przestała. Czy doszła, a potem o mnie zapomniała?

Potem powiedziała: „Nie chcę zimnego tyłka, więc jeśli chcesz seksu, opuść spodnie na kolana i pozwól mi wejść na górę”.

"Dobra." Wstałem, opuściłem spodnie i bieliznę na kolana, a potem usiadłem na plecach. Jennifer następnie wstała i zdjęła spodnie i majtki. Potem wsiadła na mojego fiuta i wbiła mnie w ziemię. Czy ta mała dama mogłaby kiedykolwiek jeździć! Jennifer wykonała świetną robotę. Tak mnie podnieciła, że ​​musiałem wpompować w nią sto milionów plemników.

Potem użyła majtek, żeby się umyć, założyła z powrotem spodnie i położyła się obok mnie. Podciągnęłam bieliznę i spodnie bez uprzedniego sprzątania. Miała rację, mój tyłek był na pewno zimny, ale reszta mnie była rzeczywiście całkiem ciepła. Przytuliłem się do niej i oboje zasnęliśmy zadowoleni.

O świcie obudziliśmy się i było chłodno. Musiałem sikać jak koń wyścigowy, więc po prostu odszedłem kilka stóp i puściłem. Jennifer zachichotała, a potem zdjęła spodnie i przykucnęła obok mnie. Zsikała się, a potem puściła bąki. Jeszcze raz użyła majtek, by umyć się strumieniem wody. Była nawet na tyle uprzejma, że ​​mnie też umyła, mówiąc, że w domu musi myć zabawki, więc czemu nie tutaj. Napełniłem dzbanek na wodę do plastikowej torby, zapełniliśmy kieszenie jedzeniem, a Jennifer włożyła nawet sporej wielkości jabłko w swój dekolt i zostało tam. Ruszyliśmy.

Nie byłam pewna co do Jennifer, ale z pewnością czułam się znacznie lepiej. Dobrze spałam w nocy, nie byłam sfrustrowana seksualnie, a nawet zjadłam wystarczająco dużo. Skierowaliśmy się w stronę stawu, który był na mapie. Gdy dotarliśmy na miejsce było już dobrze po południu i postanowiliśmy ponownie się rozgościć na noc. Najpierw zebraliśmy jedzenie, jakie mogliśmy znaleźć, zrobiliśmy schronienie, a potem poszliśmy popływać, oczywiście nago. To było właściwie moje pierwsze spojrzenie na jej piękne cycki. Jennifer potrafiła pływać jak ryba. W drodze na brzeg zauważyłem żółwia, a ona dużą żabę ryczącą. Każdemu udało się złapać naszą zdobycz. Jennifer zasugerowała zupę z żółwia, więc udało mi się otworzyć żółwia i uratować wierzch jego skorupy, aby służył jako nasze naczynie do gotowania. W międzyczasie Jennifer rozpaliła kolejny ogień i poszła szukać kolejnych żab. Kiedy wróciła, miała trzy żaby ryczące i pięknego pstrąga. Tej nocy jedliśmy jak królowie. Żabie udka smakowały jak kurczak, ryba była świetna, a ja po raz pierwszy posmakowałam żółwia i też nie było źle.

Zanim się ściemniło, kochaliśmy się we właściwy sposób z nami oboje nago, pieprząc się jak króliki i chwaląc Boga z całej siły. Jeszcze raz popływaliśmy i osuszyliśmy się wokół naszego ogniska. Poszliśmy spać, przytuliliśmy się mocno i dobrze przespaliśmy kolejną noc.

Następnego ranka obraliśmy kurs, który zaprowadził nas do większej liczby stawów, strumieni i dolin. Łatwiej było obejść duże wzgórze lub górę niż wspiąć się na nie.

Byliśmy kilka dni przed terminem, kiedy dotarliśmy do ostatniego stawu. Jennifer zasugerowała, żebyśmy po prostu spędzali czas i cieszyli się ostatnimi dniami, zanim udaliśmy, że wkraczamy na obóz treningowy ostatniego dnia. Dobra.

Ostatnie dwa dni były dla nas jak miesiąc miodowy. Całowaliśmy się, przytulaliśmy i pieprzyliśmy wszystko, co chcieliśmy. Cieszyliśmy się ciepłą wodą w stawie i jedliśmy jak królowie każdej nocy. Nie powiedziałam Jennifer, że wyszłam za mąż, bo się w niej zakochałam. Myślałem, że ona czuje to samo, ale nigdy mi o tym nie powiedziała.

Tak więc czternaście dni po tym, jak wyruszyliśmy, pomaszerowaliśmy do obozu, jakbyśmy nie wyjeżdżali przez dwa tygodnie. Byliśmy czyści, odświeżeni i dobrze odżywieni. Nasze ubrania zostały wyprane, a ja nawet trochę ogolony. co nie było łatwe z nożem Rambo.

Niespodzianką była moja żona, która przywitała mnie i pogratulowała dobrze wykonanej pracy. Jennifer spojrzała na mężczyznę stojącego obok mojej żony i wyszeptała: „To mój mąż”. Podbiegliśmy do nich, wzięliśmy je w ramiona i namiętnie pocałowaliśmy. Przedstawiliśmy drugiego naszym małżonkom i wymieniliśmy pozdrowienia.

Później dyrektor obozu powiedział nam, że pozostali trzej faceci stchórzyli i nigdy nie podjęli ostatniego wyzwania. Poproszono nas o wytyczenie naszej trasy na dużej mapie topograficznej w sali szkoleniowej. Instruktorzy chwalili nas za wzajemne odnajdywanie się i pracę zespołową. Pomyśleli, że to genialne, że kierujemy się w stronę stawów jako źródła wody i pożywienia. Pomysł, aby nie iść w linii prostej i podążać ścieżką najmniejszego oporu, był również dobrym pomysłem.

Jennifer i ja zdobyliśmy nasze certyfikaty, pożegnaliśmy się i obiecaliśmy pozostać w kontakcie.


Koniec
Zagubieni na pustkowiu
334

Podobne artykuły

Żona Ricka część 5 z 6

Historia mojego przyjaciela ŻONA Ricka 5 (5 z 6) Scena: Z zawiązanymi oczami klęczałam w salonie podłoga, kolana rozłożone, pachwiny mocno przylegają do tyłu Lindy, my żona, która również klęczała i siedziała na piętach. Linda, in z kolei klęczał między rozpostartymi nogami Williama, który… siedzieliśmy na naszym sofie. A teraz wyobraź sobie to: ja, pan heteroseksualny, pochylałem się do przodu z ramionami wokół żony. Moja lewa ręka była położona nad Lindą lewa ręka, która ściskała i masowała jądra Williama. Moja prawa ręka z kolei została umieszczona na jej prawej ręce, gdy głaskała i wzdłuż jego kutasa. Tymczasem byłem jedyny w pełni...

555 Widoki

Likes 0

Ścinanie Rozkoszy

Frank wierzchem rękawiczki otarł pot z czoła i dalej przycinał róże Seymoura. Była 12:45 i jak w zegarku usłyszał, jak Dee i jej przyjaciółka Tanya spacerują po tylnym ogrodzie. Wyjrzał zza kwiatów i zobaczył, jak chodzą boso do altany z piknikowym lunchem. Dee miała na sobie swoją zwyczajową, lekką sukienkę w kwiaty. Jej promienny uśmiech i złote jedwabiste włosy nadały jej boginię piękna. Jej sukienka opinała jej biodra i podkreślała jej sterczące cycki. Twarde sutki Dee przycisnęły się do cienkiej szmatki, przez co widać było, że nie nosi stanika. Zobaczyła Franka pracującego w ogrodzie, posłała mu szeroki uśmiech i pomachała. Frank...

612 Widoki

Likes 0

Następstwa 5

Jim spacerował już od godziny, po zniszczeniu floty inwazyjnej wyruszyli po… jedyny pozostały statek floty Krang. Mary i Amber obserwowały go prawie przez cały czas „Jim, jeśli nie usiądź, wywalę z ciebie gówno, nie zniosę więcej twojego tempa — Mary prawie warknęła. Jim szybko usiadł na fotelu dowódcy, starając się nie patrzeć na Mary, „przepraszam Mary, nienawidzę tego czekania, mam nic na bieżąco, nad czym nie można nic zrobić, wiesz, że nienawidzę bezczynności”. „Zdaję sobie sprawę, że Jim, ale doprowadzanie mnie do szaleństwa też ci nie pomoże” – powiedziała Mary, nie czując wyrzutów sumienia. dla Jima. Niski, stały sygnał dźwiękowy sprawił...

503 Widoki

Likes 0

Nauka stylu życia Pt 4 – Tatuaże

Zmienili pościel i Michael wziął prysznic, a potem się ubrał. Następnie Michael włożył brudne prześcieradła do namoczenia w pralce i ruszyli w drogę. W tym czasie Silk umierał z głodu. Michael wziął kluczyki, więc Silk po prostu naturalnie pozwolił mu prowadzić. Zabrał ją do jej mieszkania, żeby kupić kolejną koszulę, ponieważ jej drugiej brakowało kilku guzików. Zmieniła strój i spotkała go z powrotem w samochodzie. Zabrał ich na przystanek dla ciężarówek i obserwował jej twarz. Z przyjemnością zauważył, że wydawała się doskonale wygodna. Niektóre z jego randek nie chciały tu jeść. Zbyt pod nimi. „Podają tu najlepszy smażony stek z kurczaka”...

689 Widoki

Likes 0

Czary

Mając nadprzyrodzone moce, Ann całkowicie zdominowała swojego męża Alberta. Z żoną jako szefem Albert musiał wykonywać wszystkie prace domowe. Ann, na z drugiej strony nic takiego nie zrobił. Kiedy codziennie wracasz z pracy do domu, zawsze kazała Albertowi przygotować obiad. Co więcej, po zjedzeniu obiadu, i Albert umył naczynia, Ann kazała mu wstać, mówiąc mu, żeby… całować i czcić jej palce. Poza tym, kiedy jej się to podobało, wstawała podnieś i ściągnij jej spódniczkę i majtki, odwróć się i na koniec powiedz: „Pocałuj mój tyłek. Będąc w głębi serca dupkiem, całkiem dobrze czcił jej tyłki. Podsumowując, życie Ann i Alberta było...

522 Widoki

Likes 0

Moja młodsza siostra Lily, rozdział 2: Pierwsza kochanka Lily_(0)

Słońce weszło do sypialni, obudziłem się i przetarłem oczy. Spojrzałem w dół i zobaczyłem moją młodszą siostrę. Sięgnąłem po telefon i zamówiłem śniadanie, po czym wziąłem ją w ramiona. Obudziła się trochę i potarła moją klatkę piersiową, gdy tam leżała. Jej ręka zwolniła, gdy ponownie zasnęła, a ja bawiłem się jej długimi brązowymi włosami z niebieskoszarymi końcówkami. Wkrótce zadzwonił dzwonek do drzwi i powoli wysunąłem się z łóżka. Kiedy wróciłem, siedziała i przeciągała się. Koce były wokół jej bioder, a jej słodkie piersi zwisały z jej idealnie ślicznymi sutkami, lekko twardymi w porannym powietrzu z pękniętego okna. Uśmiechnęła się do mnie...

624 Widoki

Likes 0

Na farmie_(3)

W tej historii jest bardzo mało seksu. Historia mówi o seksie, ale nie wchodzi w szczegóły, których wielu z was chce. Ponad 17 000 słów; 34 strony. Nie jestem rolnikiem ani nie spędziłem ani dnia na farmie. Proszę, nie rysuj szczegółów tej historii i powiedz mi: „To nie jest tak, jak to się robi na farmie”. Na farmie Edward Johnson stał na werandzie dwupiętrowego wiejskiego domu swojej rodziny, obserwując okolicę. Pierwsze promienie słońca właśnie oświetliły pozornie niekończące się złote pola pszenicy, które leżały przed domem. Z boku w kierunku domu Becky znajdowało się prawie pół mili długie na siedem stóp łodygi...

424 Widoki

Likes 0

Bronić się

Była trzecia nad ranem, kiedy telefon zaczął dzwonić. Witam? John powiedział półśnie. Jan? To ja Mary!” Mary była wtedy dziewczyną Johna. Co tam? Czy wiesz, która jest godzina? Głos Mary zaczął trochę drżeć. – To Alex. Coś się stało. Oczywiście, jeśli chodzi o Alex, królową dramatu, zawsze coś się „dzieje”. Nawiasem mówiąc, Alex jest bliskim przyjacielem Mary, transseksualnym przyjacielem. Mary zawsze kręciła się w pobliżu dziwnych ludzi, ale jeśli mieszkasz w Kalifornii, wszyscy wydają się być dziwni. „Co to jest tym razem? Czy miała zły „dzień chi”? A może ktoś naśmiewał się z jej sukienki? Jeśli jeszcze nie zgadłeś, John naprawdę...

133 Widoki

Likes 0

Ja i Gavin

To opowieść o moim przyjacielu i jego matce, którzy mieszkają obok. Miałem 24 lata, wcześnie ukończyłem szkołę średnią, a potem wcześnie ukończyłem studia. Znalazłem świetną pracę w dużej firmie ze sporą premią za podpisanie umowy, którą złożyłem na zaliczkę na dom. Mieszkałam tam 6 miesięcy i bardzo dobrze poznałam sąsiadów. Janice, pielęgniarka, pracowała w miejscowym szpitalu. Była rozwiedziona przez kilka lat i ciężko pracowała, aby utrzymać swojego 12-letniego syna Gavina. Gavin był szczupłym 12-letnim chłopcem w 7 klasie, który mierzył tylko 5'2 cali wzrostu i około 90 funtów, z krótkimi, jasnobrązowymi włosami i pięknymi niebieskimi oczami. Był typowym chłopcem z 7...

740 Widoki

Likes 0

Profesor Gumbert

Sala wykładowa była pełna bezczynnych studentów gryzmolących w swoich zeszytach, podczas gdy profesor Gumbert dręczył o technicznych szczegółach podstaw psychologicznych i o tym, jak ojcowie psychologii utorowali drogę lepszej społeczności tego pokolenia. Gumbert nosił okulary w grubych oprawkach, które zdawały się przyczepiać do jego bulwiastego nosa, a jego wielkie dłonie splecione pod pupą, gdy chodził po pokoju. Jego szare oczy spoczęły na studentach z lekkim zainteresowaniem, gdy zastanawiał się, którzy z nich odpadną pod koniec następnego semestru. Wiele dziewcząt miało znaczną ilość skóry na tle jaskrawych ubrań, a gładkie nabrzmiałe piersi i dekolt były wyraźne, gdy każda dziewczyna pochylała się nad...

941 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.