Rozpraw się z napalonym diabłem - opowieść o Halloween

1.1KReport
Rozpraw się z napalonym diabłem - opowieść o Halloween

OSTRZEŻENIE! To ostrzeżenie prawdopodobnie nie jest potrzebne w tej konkretnej historii, ale dołączam je, ponieważ jest potrzebne w większości moich opowiadań. Jeśli zdecydujesz się przeczytać inne moje historie, upewnij się, że przeczytałeś ujawnienia i ostrzeżenia na początku każdej historii.

Wszystkie moje teksty są przeznaczone WYŁĄCZNIE dla osób dorosłych w wieku powyżej 18 lat. Historie mogą zawierać mocne, a nawet ekstremalne treści seksualne. Wszystkie przedstawione osoby i zdarzenia są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo do osób żyjących lub zmarłych jest czysto przypadkowe. Działania, sytuacje i reakcje są TYLKO fikcyjne i nie należy ich podejmować w prawdziwym życiu.

Jeśli masz mniej niż 18 lat lub nie rozumiesz różnicy między fantazją a rzeczywistością lub jeśli mieszkasz w jakimkolwiek stanie, prowincji, kraju lub terytorium plemiennym, gdzie zabrania się czytania aktów przedstawionych w tych historiach, natychmiast przerwij czytanie i przenieś się do miejsca, które istnieje w XXI wieku.

Archiwizacja i ponowne publikowanie tej historii jest dozwolone, ale tylko wtedy, gdy do artykułu dołączone jest uznanie praw autorskich i oświadczenie o ograniczeniu użytkowania. Ta historia jest chroniona prawami autorskimi (c) 2018 autorstwa The Technician.

Indywidualni czytelnicy mogą archiwizować i/lub drukować pojedyncze kopie tej historii do osobistego, niekomercyjnego użytku. Tworzenie wielu kopii tej historii na papierze, dysku lub w innym ustalonym formacie jest wyraźnie zabronione.

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

* * * * * * * * * * * *

Stan Satanowski wyszedł z najnowocześniejszej kabiny do opalania natryskowego w swojej piwnicy. Był to sterowany komputerowo, w pełni automatyczny model i powinien kosztować znacznie więcej, niż mógł sobie na to pozwolić, ale dostał go w zasadzie za darmo.

Wolny to pojęcie względne. W tym przypadku oznaczało to, że przyjmując zlecenie na uporządkowanie i przebudowę powierzchni w lokalnym centrum handlowym, zgodził się na przechowanie całego wyposażenia znajdującego się obecnie w sklepie przez okres dwóch lat.

Poprzedni najemca prowadził sklep kosmetyczny o nazwie „Momma Ling’s”, który oferował wszystko, od stylizacji włosów, przez zabiegi na paznokcie, opalanie natryskowe, po narkotyki – tak, narkotyki. Najwyraźniej branża kosmetyczna nie była wystarczająco opłacalna, więc Momma Ling – prawdziwe nazwisko Cynthia Davidson – rozgałęziła się na różne przepisywane i nie przepisywane opioidy.

Niestety, Cynthia nie przeprowadziła wystarczających badań na temat możliwej konkurencji, a jeden z lokalnych dostawców z sąsiedztwa wyraził niezadowolenie z powodu jej wtargnięcia na ich teren sprzedaży, strzelając do lokalu i znajdujących się w nim ludzi. W niesamowitym pokazie dokładności gangów ulicznych była jedna i tylko jedna ofiara śmiertelna, Cynthia „Momma Ling” Davidson. Dwóch klientów zostało rannych przez latające szkło, a jeden otrzymał niewielką ranę postrzałową w nogę, ale salon piękności Momma Ling i apteka zostały zamknięte na stałe.

Najwyraźniej Cynthia Davidson też nie była jej prawdziwym imieniem, ponieważ urzędnicy nie mogli znaleźć ważnego prawa jazdy… ani najbliższych krewnych… ani miejsca urodzenia… ani niczego innego. Najwyraźniej cały sprzęt został opłacony, więc kiedy policja udostępniła miejsce zbrodni, właściciele centrum handlowego anulowali najem i była tylko kwestia wyczyszczenia wszystkiego przez Stana i sprawienia, by wyglądało na to, że Momma Ling nigdy nie istniał.

Jedyny problem polegał na tym, że cały sprzęt musiał być przechowywany przez co najmniej dwa lata na wypadek, gdyby jakiś wierzyciel lub krewny wystąpił z roszczeniem. Tak więc jednym z warunków umowy na przebudowę było to, że Stan musiał przechowywać meble, oczywiście za miesięczną opłatą, przez 24 miesiące. Potem należało rozporządzać nim w sposób, jaki uzna za stosowny.

Prawie wszystko zostało rozebrane i przechowywane na tyłach jego garażu w domu. Fascynowały go jednak techniczne aspekty samonakładającej się kabiny do opalania natryskowego. Podobnie jak możliwa cena sprzedaży. Stan doszedł do wniosku, że jeśli utrzyma stoisko w dobrym stanie, po dwóch latach będzie mógł je sprzedać za co najmniej pięć lub sześć kawałków.

Problem polegał na tym, że trzeba było go regularnie używać, aby zapobiec wysychaniu pomp, uszczelnień i dysz. Myślał, że może po prostu od czasu do czasu go cyklizować, ale poza cyklem czyszczenia kabina została zaprogramowana tak, aby nie działała, chyba że w środku znajdowała się osoba. A wszystko, co włożysz do tub z garbnikiem, musi mieć odpowiednią konsystencję, bo inaczej program wyskakiwałby z błędem. Oznaczało to używanie prawdziwych sztucznie opalanych rzeczy, kiedy go uruchomiłeś.

Tak więc raz na dwa miesiące Stan mieszał partię sztucznej opalenizny i wchodził do maszyny. Pierwsze kilka razy, kiedy to zrobił, wyniki były w najlepszym razie mieszane. Na szczęście istniał również cykl usuwania, który rozpylał roztwór, który usuwał wszystko, co zostało nałożone, nawet kilka dni lub tygodni później.

Po jednej ze swoich najgorszych początkowych prób, w której popełnił poważny błąd mieszając brązowe kolory, wyszedł z kabiny w głębokiej, pełnej czerwieni. „Wiem, co będę miał na sobie w następne Halloween” — powiedział do siebie w lustrze. Starannie zapisał dokładnie, co zrobił, zanim przestawił kabinę na cykl usuwania.

Ze skórą ufarbowaną na głęboką czerwień, Stan doszedł do wniosku, że może założyć wszystko... lub nic... na następną imprezę Halloween. Ale wciąż potrzebował sztuczki, która postawiłaby to na wierzchu. Zwrócił się więc do swojego kuzyna Marka, który dostarczał specjalne rekwizyty dla przemysłu filmowego.

– Potrzebujesz rogów – powiedział Mark. „Ale muszą się pojawiać tylko wtedy, gdy chcesz pokazać, że jesteś napalony”. Potem zaśmiał się z własnego żartu.

Stan tylko spojrzał na niego spode łba, ale Mark powiedział: „Nie, poważnie. Mam te rogi, które przyklejają się do twoich włosów i skóry głowy. Po prostu przeczesz resztę włosów nad małymi wypustkami. Kiedy ich potrzebujesz, po prostu naciśnij jeden z nich, a wyskoczą powoli. Możesz sprawić, by wyglądało to tak, jakbyś po prostu wyciągała włosy z drogi. Następnie, gdy chcesz, aby rogi ponownie zniknęły, po prostu powoli pchnij je obie, a specjalne sprężyny popchną z powrotem w dół, aż zaczep ponownie się zatrzaśnie.

"Jak dużo?" — zapytał Stan.

„Sprzedałem ostateczne wersje po trzy tysiące za sztukę” — odpowiedział Mark, uśmiechając się na widok zszokowanej twarzy Stana. Potem dodał: „Ale wciąż mam prototypy. Mogę ci je dać po pięćset za parę. Nie są tak krzykliwe, ale ludzie zobaczą ich rzeczywisty rozmiar. Nie pojawisz się na dużym ekranie”.

Potem wystarczyło tylko, by Stan wytargował zaproszenie na imprezę halloweenową przyjaciela. Jego przyjaciel mieszkał w pobliżu college'u i Stan wiedział, że będzie tam znaczna liczba studentów. Darmowy alkohol na imprezie w pobliżu kampusu wystarczy. Stan pomyślał, że może będzie musiał się naprawdę postarać, ale jego przyjaciel się zgodził, ponieważ był przyjacielem Stana... i ponieważ nigdy nie zaszkodzi mieć przystojnego pracownika budowlanego na imprezie jako dodatkową atrakcję dla studentek.

Tej nocy Stan miał na sobie dość ciekawy kostium składający się z czarnych skórzanych spodni, czarnej kamizelki i czarnych skórzanych sandałów. Jego czerwona klatka piersiowa, czerwone ramiona, czerwone dłonie i czerwone stopy dodały surrealistycznego efektu, sugerując możliwość, że całe jego ciało było w tym samym odcieniu czerwieni.

Jego linia odbioru nie była zbyt oryginalna. Właściwie to było okropne, ale pasowało do jego kostiumu. Podchodził do młodej kobiety i pytał: „Czy taki napalony diabeł jak ja ma szansę u boku takiego pięknego anioła jak ty?”

Stan wiedział, że w dziewięciu przypadkach na dziesięć dziewczyna po prostu się z niego wyśmieje, ale był przekonany, że na przyjęciu było więcej niż dziesięć pięknych kobiet.

Kiedy przychodził czas na przedstawianie się, mówił: „Jestem Stan Satanowski”. Po chwili dodał: „Satanowski znaczy Syn Diabła”.

Czekał na reakcję dziewczyny, a potem mówił: „Mam imię po moim pradziadku. Zawsze mówił, że urzędnicy imigracyjni pomylili „A” w jego imieniu… ale nigdy nie powiedział, czy pominęli jedno, aby stworzyć Stana, czy dodali jedno, aby stworzyć Syna Szatana.

W przypadku pierwszej dziewczyny wywołało to również śmiech, gdy odchodziła. Ale druga dziewczyna zapytała: „Czy ten kostium zakrywa całe twoje ciało?”

Stan roześmiał się najgłębszym śmiechem, na jaki było go stać, i powiedział: „To nie jest kostium. Halloween to jedyna pora roku, w której mogę chodzić jako ja.

Potem sięgnął i odgarnął włosy z rogów. Protezy działały dokładnie tak, jak powiedział jego kuzyn. Wyskoczyły, gdy przesunął po nich jego dłońmi. Z jego głowy wyrastały teraz dwa czarne, błyszczące rogi.

Następnie powiedział głębokim szeptem: „Jeśli oddasz mi się tej nocy… tylko na noc… spełnię jedno życzenie”.

– Tylko na noc? – zapytała cicho dziewczyna.

– Tylko na dziś – zapewnił ją Stan, prowadząc ją do samochodu.

Kiedy dotarli do jego sypialni, ze zdziwieniem stwierdziła, że ​​Stan naprawdę był cały czerwony. Była jeszcze bardziej zaskoczona, gdy nalegał na użycie prezerwatywy. „Mamy wystarczająco dużo napalonych małych diabłów biegających wokół” - powiedział ze śmiechem. – A poza tym powiedziano mi, że moja sperma może trochę piec.

W rzeczywistości martwił się, że czerwień może zostać zmyta przez jej wydzieliny z pochwy. Użył również prezerwatywy, kiedy zabrał jej tyłek około godziny później. Złapała go z zaskoczenia, budząc go rano lodzikiem. Zastanawiał się, czy nie spróbować porannego seksu, ale wyślizgnęła się z łóżka i poszła do łazienki, gdy tylko trysnął jej w usta.

Kiedy wróciła do sypialni, była już w pełni ubrana. – Potrzebuję podwiezienia z powrotem do college’u – powiedziała cicho. Potem dodała: „Życzę sobie, abym zdała wszystkie egzaminy w połowie semestru”.

„Nadal musisz się uczyć” – odpowiedział Stan, wkładając dżinsy. „Ale poradzisz sobie znacznie lepiej niż na nich wszystkich liczyłeś”.

To było pięć lat temu. Przyjaciel Stana prosi go teraz, aby przyszedł na przyjęcie. Najwyraźniej rozeszła się wieść o Napalonym Diable i wielu studentów – zwłaszcza studentek – chciało go zobaczyć na własne oczy.

Dziewczyny już nie śmieją się z jego podrywu. Większość po prostu się uśmiecha i mówi: „Nie, nie dzisiaj”. Kilku – być może same napalone małe aniołki – nawet próbuje go podnieść. Mógł mieć kilka dziewczyn na każdej imprezie, ale zdecydował się zostać z jedną, która zgodziła się pójść z nim do domu na noc. W ten sposób mógł kontynuować oszustwo „spełniania życzeń”. Jeśli zostali na noc, o wiele łatwiej było ukształtować to życzenie, tak aby było to coś, co można było urzeczywistnić, na przykład dać im wystarczającą pewność siebie, aby rzeczywiście dobrze wypadli w półsemplach lub egzaminach końcowych.

W tym roku było inaczej. Gdy tylko przybył na przyjęcie, wiedział, kogo spróbuje zabrać ze sobą do domu. Była wysoka... i blondynka... i miała na sobie bardzo krótki kostium anioła z aureolą, która w jakiś sposób utrzymywała się kilka cali nad jej lśniącymi blond włosami.

Stan chwycił drinka i nalał połowę, żeby wyglądało, jakby siedział tam od jakiegoś czasu. Dało mu to również coś do trzymania w dłoni, gdy podszedł do dziewczyny i powiedział: „Czy taki napalony diabeł jak ja ma szansę z takim pięknym aniołem jak ty?”

Ta kwestia, podobnie jak jego charakterystyczny kostium, stała się czymś w rodzaju legendy na kampusie. Kilku imprezowiczów zatrzymało się, by popatrzeć, jak stoi i uśmiecha się do pięknego anioła.

„Tak” – odpowiedziała, dopasowując się do jego uśmiechu – „ale naprawdę chciałabym najpierw przez chwilę nacieszyć się tą imprezą”.

– Nazywam się Stan Satanowski – powiedział szybko.

„Możesz mówić do mnie Anioł”, odpowiedziała, zanim miał szansę podać swoje pełne imię i nazwisko.

„Więc, Angel”, powiedział, próbując odzyskać kontrolę, „czy będzie to drink, taniec czy rozmowa, kiedy będziemy cieszyć się tą imprezą?”

Uśmiechnęła się i odpowiedziała: „Zacznijmy od tańca”.

Stan postawił swojego drinka na blacie i przeszedł do nieco otwartej przestrzeni, gdzie kilka par tańczyło do głośnej muzyki. Kiedy tańczyli, było tak, jakby wokół nich utworzyła się bańka, która utrzymywała wszystkie pozostałe pary w niewielkiej odległości od siebie.

Stan nigdy wcześniej nie widział kobiety, która wydawałaby się emanować taką seksualnością. Była urzeczywistnionym mokrym snem nastolatka. Stan nie był nastolatkiem, ale ta kobieta zdecydowanie miała wpływ na jego męskość. Tańczyć było nawet trochę nieswojo.

Zanim sytuacja stała się zbyt oczywista lub niewygodna, zatrzymał się i złapał ją lekko za ramię. – Może przejdziemy do rozmowy – powiedział z uśmiechem.

Kilka pobliskich dziewczyn zrobiło telefonami zdjęcia jego uśmiechu. Jego bardzo białe zęby na tle jego ciemnoczerwonej twarzy były obrazem, który każda dziewczyna chciałaby mieć na swoim telefonie – zwłaszcza w okolicach Halloween.

Stan skierował swojego anioła do otwartego stołu i usiedli. Ktoś podał mu drinka, który zostawił na blacie. „Przepraszam”, powiedział z uśmiechem, „kiedy opuści rękę, jest w puszce”.

Spojrzał na Angela, zaśmiał się jednym ze swoich głębokich, dudniących śmiechu i powiedział z uśmiechem: „Jestem pewien, że nie jestem tutaj jedynym diabłem. Kto wie, co może być w tym napoju?

– Jesteś bardzo ostrożny – powiedział jego piękny anioł.

„Muszę być”, odpowiedział Stan.

Potem uśmiechnęła się do niego. Nie wiedział dlaczego, ale nagle zdecydował, że musi być z tą kobietą całkowicie szczery.

– Anioł – powiedział cicho. "Muszę Ci coś powiedzieć. To — wskazując na swoją czerwoną twarz — to tylko sztuczka, by zaciągnąć naiwne dziewczyny z college'u do łóżek. Wszyscy znają historię o moim imieniu. Naprawdę nazywam się Stan Satanowski, co znaczy Syn Szatana, ale mój dziadek naprawdę nazywał się Stanowski. Mężczyzna w imigracji dodał „a” do nazwiska i to uczyniło go jego oficjalnym nazwiskiem. Dziadek uznał, że nie warto tracić czasu i pieniędzy na naprawianie tego, więc rodzina utknęła z Satanowskim.

Uśmiechnął się raczej nieśmiało, przyznając: „Nie jestem synem szatana. Jestem tylko napalonym facetem z solarium w piwnicy, którego mogę użyć do zaczerwienienia skóry na imprezy Halloween.

Ostrożnie odgarnął włosy na bok, żeby mogła zobaczyć wypustki protez rogów.

„Mam nawet sztuczne rogi z Hollywood” – kontynuował. Po kolejnym zakłopotanym uśmiechu powiedział: „Mam kuzyna w branży”.

Patrzyli na siebie w milczeniu przez kilka minut, po czym Stan w końcu powiedział: „Chciałbym zabrać cię do mojego domu na noc, ale nie mogę tego zrobić pod fałszywym pretekstem. Jeśli chcesz przyjść, dobrze, pójdziemy do mnie do domu. Jeśli nie, możemy tu zostać i tańczyć.

Angel odstawiła swojego drinka i spojrzała Stanowi prosto w oczy. – Mam dość tańczenia jak na jeden wieczór – powiedziała bardzo cicho. Potem trochę głośniej dodała: – Chodźmy do twojego domu.

Po tych słowach wstała i czekała, aż Stan do niej dołączy. Szybko poszli do jego samochodu. Kiedy byli już w jego domu, Angel prawie podbiegł do drzwi.

Wewnątrz pociągnęła go korytarzem do jego sypialni. Kiedy już znalazł się w sypialni, Stan stał oszołomiony, gdy Angel zdjął mu kamizelkę z ramion. Nawet nie zauważył, jak go chwyta, a mimo to ściągnęła go z niego w mniej niż sekundę. Pchnęła go tyłem na łóżko i dwoma szybkimi ruchami ściągnęła mu sandały. Potem odpięła mu pasek i rozpięła spodnie.

Stan pomyślał, że podeszła do niego, żeby to zrobić, ale jakimś cudem wciąż była w stanie jednym szybkim ruchem zdjąć mu spodnie. Jak zwykle był komandosem, więc szybki ruch ściągania skóry z jego tyłka był prawie bolesny.

„Naprawdę jesteś czerwony ALLLLLL” – pisnął Angel. „I masz prawdziwy, czerwony sześciopak. Tworzysz doskonałego diabła.

Wskoczyła na łóżko i usiadła okrakiem na Stanu.

– Pokaż mi swoje rogi – powiedziała podekscytowana.

Stan wyciągnął rękę i uruchomił oba rogi. Kiedy powoli pojawiały się w jego włosach, Anioł nadal piszczał z zachwytu.

Zsunęła się tak, że klęczała okrakiem na nogach Stana. Pochyliła głowę niżej i jej język musnął koniec penisa Stana.

– Nawet twój kutas jest czerwony – powiedziała, po czym włożyła całego do ust.

Stan miotał się i uderzał rękami w łóżko. To był pierwszy raz, kiedy stracił kontrolę podczas seksu. Anioł miał całkowitą kontrolę i niósł go coraz wyżej i wyżej i wyżej.

W końcu poczuł to znajome gotowanie w jego jajach, które wkrótce wybuchło w ustach Anioła. Ssała łapczywie jego nasienie, aż całkowicie przestał pompować. Ssała i siorbała jeszcze przez kilka chwil, a potem powiedziała: „To Francja”.

Następnie wyprostowała się i szurała na kolanach, aż usiadła okrakiem na zwiotczałym kutasie Stana.

– Aw, zasnęło – powiedziała z sztucznym grymasem. „Myślę, że go obudzę”.

Następnie opuściła się i zaczęła ocierać się o jego bezwładnego członka. Nie trzeba było wiele „obudzić” i wkrótce męskość Stana znów stała wysoka i dumna.

„Po prostu połóż się i pozwól tej kowbojce jechać” – powiedział Angel z szerokim uśmiechem. Mówiąc, powoli opadła na penisa Stana.

Anioł zaczął bardzo wolno. Stan wciąż był częściowo naćpany, więc wkrótce osiągnął szczyt, w którym jego umysł tak naprawdę nie kontrolował ciała. Anioł podskakiwał na jego biodrach, a on pchał się w górę, by sprostać jej odbiciu.

Był prawie w tym punkcie, kiedy całkowicie się na nim opadła i zaczęła machać biodrami, zataczając małe kółko. Z jej westchnień i jęków było oczywiste, że to naprawdę ją pobudzało, ale nie było w niej prawdziwego ruchu, a Stan był przytrzymywany w punkcie tuż przed puszczeniem.

To się nigdy wcześniej nie zdarzyło. Zawsze był tym, który doprowadzał kobiety do szaleństwa. To nie było w porządku, ale był tak blisko. Musiał dojść... musiał dojść.

„Pozwól mi dojść”, krzyknął, prawie nie wierząc własnemu głosowi, gdy sam siebie słyszał.

„Czy jestem twoją własnością?” Anioł zapytał słodko.

"Tak!" Stan odkrzyknął: „Po prostu doprowadź mnie do orgazmu!”

- Dobry chłopiec - powiedział cicho Angel i zmienił sposób, w jaki poruszała biodrami, tak że teraz ciągnęła nabrzmiałego członka Stana, jakby go doiła.

W ciągu kilku sekund Stan wpadł na nią z głośnym jękiem. Znów uderzał dłońmi w prześcieradła.

"Mój Boże!" krzyknął.

„Niezupełnie”, powiedział Angel z uśmiechem, „ale blisko”.

Kiedy Stan odzyskał kontrolę nad sobą, Angel powiedział wesoło: „To Anglia… czy gdziekolwiek. Zobaczmy, czy masz ochotę odwiedzić Grecję.

Stan robił już na całym świecie i wiedział, co mówi Angel. To był pierwszy raz, kiedy dziewczyna zainicjowała pełną sekwencję.

Angel podniosła się i kutas Stana wysunął się z niej z lekkim trzaskiem. Nie był już w pełni wyprostowany, ale nie był całkowicie bezwładny.

„Wygląda na to, że mały Stan znów się męczy” — powiedział Angel, ponownie udając grymas. – Po prostu muszę go obudzić przed naszą podróżą do Grecji.

Następnie odwróciła się tak, że była odwrócona tyłem do Stana i uniosła się do przysiadu, tak że wszystko, co dotykało Stana, to jej pośladki. Potem zaczęła kołysać biodrami, tak że jej tyłek w zasadzie twerkował kutasa Stana.

– O Boże – jęknął cicho Stan. „O Boże,” jęknął ponownie, gdy Angel obniżyła się tak, że jego kutas był mocno ściśnięty głęboko w jej pośladkach.

– Czuję, że coś się budzi – powiedziała fałszywym, dziecięcym głosem.

Stan mógł poczuć, jak jego kutas znów się wyprostował.

– Czy to nadal nazywa się kowbojką, kiedy patrzę w tę stronę? Anioł zapytał: „... a ty idziesz tylnymi drzwiami?” Następnie zaczęła poruszać tyłkiem w kółko, tak że kutas Stana ocierał się o jej zwieracz i powoli zaczynał się wpychać.

– Może w Grecji jeżdżą konno tyłem – powiedziała z lekkim śmiechem, a potem wepchnęła się na kutasa Stana.

Tym razem nie zawracała sobie głowy drażnieniem się ze Stanem, ale zamiast tego kołysała swoim tyłkiem w górę iw dół na jego kutasie w regularnym rytmie.

Tymczasem Stan miotał się i krzyczał: „Dlaczego nie mogę dojść?! Dlaczego nie mogę dojść?! Dlaczego nie mogę dojść?!”

– Bo jeszcze nie zadałam pytania – powiedziała Angel, wracając do głosu małej dziewczynki.

"Jakie pytanie?" Stan dyszał.

„Czy jestem twoją własnością?” Anioł powiedział.

"Tak!" Stan prawie krzyknął. "Tak! Po prostu pozwól mi dojść!”

Po słowie sperma Stan poczuł się prawie tak, jakby eksplodowały mu jądra. Nie pamiętał, żeby kiedykolwiek spuścił się tak gwałtownie i wytrysnął tak mocno przez tak długi czas.

„To dobry chłopiec”, powiedziała Angel, gdy nadal siedziała na kutasie Stana, podczas gdy spuszczał powietrze po raz trzeci.

Po chwili odsunęła się od całkowicie zwiotczałego penisa Stana i przytuliła się do niego.

– Wygląda na to, że trochę mojej czerwonej sztucznej opalenizny się na tobie starło – powiedział, gładząc czerwoną plamę na jej tyłku.

– To nic – powiedziała. – Mogę się tym zająć później.

„Nie”, odpowiedział Stan, „Mam na dole maszynę, która w mgnieniu oka wyczyści nas obu. Ponieważ jest to demontaż, a ustawienie dysz nie jest tak ważne, moglibyśmy nawet zrobić to razem”.

– Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł – powiedział Angel. Z jakiegoś powodu wyglądała na zaniepokojoną.

– Nie ma się czym martwić – powiedział Stan. „Wszystko mam już poukładane. Mogę założyć tę czerwoną i zdjąć ją bez żadnych problemów.

Angel chciał powiedzieć coś jeszcze, ale Stan podniósł rękę. - A poza tym - powiedział swoim najlepszym zmysłowym głosem - możemy udawać, że bierzemy razem prysznic.

Prowadził ją teraz do swojej piwnicy. „Stan”, powiedziała, próbując cofnąć się w stronę schodów, „Myślę, że już czas, żebym ja też była prawdomówna”.

„Jaki wielki sekret skrywasz?” zapytał ze śmiechem, uruchamiając liczniki czasu na maszynie.

„Naprawdę mam na imię Lucy” — powiedziała, gdy oboje weszli do kabiny.

Zaczęła mówić coś jeszcze, ale tak naprawdę nie było to możliwe, ponieważ spraye do usuwania opalenizny przesuwały się w górę iw dół po ich ciałach. Kiedy wreszcie zadzwonił ostatni zegar i mogli ponownie otworzyć oczy, Stan wykrzyknął: „Cholera jasna. naprawdę zwariowałem! Oboje jesteśmy czerwoni!

Łucja się roześmiała. – Nie, Stan – odparła spokojnie. „Nie spieprzyłeś. Zrobiłem. Nigdy nie powinienem był pozwolić ci wsadzić mnie do maszyny.

Przesunęła dłonią po jego lekko drżącym brzuchu i powiedziała: „Maszyna zrobiła to, co powinna. Usunął całą sztuczną opaleniznę... z nas obojga.

Przerwała, a potem powoli powiedziała: – Próbowałam ci powiedzieć, zanim wciągnąłeś mnie do kabiny, ale nie chciałeś słuchać. Nazywam się Lucy i to jest mój naturalny kolor skóry.

Oczy Stana były szeroko otwarte. „Powinieneś być czerwony, a blada skóra była sztuczna?!!”

– Tak – powiedziała z uśmiechem. „Cała moja fałszywa bladość została zmyta, ukazując moją normalną, czerwoną skórę. ... A twoja sztuczna czerwień została zmyta, aby odsłonić twoją nową, naprawdę czerwoną skórę.

Stan nadal się na nią gapił.

– Zostawiłeś rogi na komodzie, prawda? — spytała Lucy, uśmiechając się figlarnie.

"Tak Dlaczego?" Stan odpowiedział.

Wskazała na czubek jego czoła, a on natychmiast podniósł rękę, by poczuć... rogi.

Gdy opuścił ramię z powrotem wzdłuż ciała, jego prawa ręka otarła się o ogon, który owinął się wokół jego ciała.

– Ach, tak – powiedziała Lucy z uśmiechem i śmiechem – i jeszcze to.

"Kim jesteś?!!" - powiedział głośno Stan.

– Mówiłam ci – powiedziała chytrze – mam na imię Lucy. To skrót od Lucyfera.

„Lucyfer nie jest kobietą!” Stan krzyknął.

– Wszyscy tak mówią – odpowiedziała stanowczo. „Dlatego zawsze musiałem używać frontmana”.

Przesunęła dłońmi po muskularnej klatce piersiowej Stana, a następnie dodała: „… silny i seksowny frontman”.

„Zamieniłeś mnie w diabła!” Stan krzyknął.

– Nie, nie, nie – odparła Łucja. „Wszystko, co zrobiłem, to sprawiłem, że twój kostium był trochę bardziej autentyczny”.

„Więc utknąłem tak wyglądając jako reklama dla ciebie?” – zapytał Stan, patrząc na swoje czerwone ramiona i dłonie. Jego ogon zwinął się teraz między nogami i wyglądał jak wyjątkowo duży kutas z własnym umysłem.

„Czy mój kostium nie był dla ciebie wystarczająco dobry?!” prawie krzyknął.

– Znowu nie – odpowiedziała Lucy. „Chociaż byłem rozbawiony, że twój kuzyn używał tego samego przełącznika, którego zawsze używałem”.

Stan nadal patrzył na nią w szoku.

– Naciskaj powoli na rogi – powiedziała stanowczo.

Stan ponownie podniósł ręce do czoła i zaczął powoli naciskać na rogi. Gdy powoli zagłębiły się w jego głowie, jego skóra wróciła do normalnego koloru. Dziwne uczucie na czubku jego tyłka powiedziało mu, że jego ogon również w jakiś sposób wycofał się do jego ciała.

Stał tam przez kilka minut, badając swoje ręce i nogi oraz tyle części ciała, ile mógł zobaczyć. W końcu powiedział: „Więc czego ode mnie chcesz?”

„Czego Phillip Morris chciał od Marlboro Mana?” - powiedziała Lucy ze śmiechem.

„Chcesz, żebym robił reklamy?!” Stan krzyknął, prawie histerycznie.

– Niezupełnie – odparła Lucy. „Kiedy mamy dobrą perspektywę, chcę, żebyś przeprowadził negocjacje. Czasami będą dodatkowe korzyści podobne do tych, które otrzymywałeś, oszukując tych naiwnych studentek, ale zwykle są to zwykłe negocjacje biznesowe.

„Więc obiecuję im coś”, powiedział Stan, brzmiąc teraz na dużo bardziej opanowanego, „a oni podpisują swoje dusze”.

„Taki jest podstawowy pomysł”, powiedziała Lucy z uśmiechem, „ale będziesz potrzebować trochę treningu”.

„Co ja z tego będę miał?” – zapytał Stan, przekrzywiając głowę i brzmiąc na bardziej niż trochę podejrzliwego w stosunku do umowy. W końcu to był Lucyfer, on sam… albo ona… czy cokolwiek innego.

„Wieczna młodość, ciało nawet lepsze niż to, które masz teraz, i...” Lucy przerwała, „kiedy zmęczysz się tym wszystkim, staniesz się częścią mojego personelu”.

— A jeśli odmówię? – zapytał stanowczo Stan.

„Czy mam ci odtworzyć filmy?” – zapytała Lucy z nutą gniewu w głosie. „Myślę, że pytanie brzmiało:„ Czy jestem twoją własnością? ”Pamiętasz swoją odpowiedź… za każdym razem, gdy ją zadawałem?”

Stan zwiesił głowę i powiedział ze smutkiem: „Tak”.

– Ale pytałam o to tylko dwa razy – powiedziała Lucy, wzruszając ramionami. „Czerwony kutas tak mnie podekscytował, że zapomniałem przestać, kiedy doprowadziłem cię do krawędzi”.

Stan wyglądał teraz na bardzo zdezorientowanego.

– Nie kazałam ci powiedzieć tego trzy razy – wyjaśniła Lucy – więc nie mogę cię uznać za swoją własność. Oznacza to, że jest to oferta stricte biznesowa. Jeśli chcesz tę pracę, znasz warunki. Jeśli tego nie zrobisz, zostawię cię samemu sobie. Możesz zmyć czerwień wraz z rogami i ogonem w następnym cyklu usuwania.

Jej głos nieco stwardniał. „Ale kiedy nadejdzie czas”, powiedziała powoli i wyraźnie, „nadal będziesz przychodzić do mojej siedziby… tylko nie jako członek personelu”.

„Zawsze mogłem zmienić swoje postępowanie” — powiedział Stan.

„Słyszałam to już wiele razy”, odpowiedziała Lucy, „ale nadal widzę dziewięćdziesiąt dziewięć procent z nich w końcu”.

„Zawsze mogłem należeć do tego jednego procenta” — powiedział Stan, prostując się i krzyżując ramiona.

"Naprawdę?" Lucy odpowiedziała, wyciągając rękę i głaszcząc penisa Stana. Od razu ożyło.

— OK — powiedział Stan, opuszczając ramiona wzdłuż ciała. "Masz rację. Nigdy nie mogłem zmienić swojego postępowania. Kiedy mam zacząć?

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

KONIEC OPOWIEŚCI

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

Podobne artykuły

Czuła Miłość II

Wstęp: Aby w pełni zrozumieć i docenić tę historię, przeczytaj Część I Czułej Miłości. Przepraszam, że zajęło to tak długo część 2, mój ojciec zmarł i byłem rozproszony. Młoda Latynoska leżała na mojej nagiej postaci z twardym jak skała kutasem wciąż wciśniętym między usta jej cipki, jakbym był dla niej ludzkim dildo. Czułem, jak jej gorące soki miłosne zaczynają stygnąć, gdy kapie z boków moich ud. Odpoczęła od potężnego szczytowania, którego właśnie doświadczyła, pocierając łechtaczkę o mojego kutasa. Wczołgała się do mojego łóżka i usadowiła mnie okrakiem, ale zamiast prowadzić mój członek do swojej miłosnej pochwy, usiadła na moim twardym kutasie...

1.8K Widoki

Likes 0

Danny staje się maminsynkiem część 1

O czym myślisz? – zapytał dr Brooks. Daniel zdał sobie sprawę, że znowu się oddalał. Cóż, nie bardzo oddalając się od siebie - wpatrując się w ładną twarz doktora Brooksa. Daniel nigdy nie widział tak pięknego lekarza jak doktor Brooks. Miała może trzydzieści lat, ale wyglądała młodziej. Była blada i wysoka, tak wysoka jak Dan i jeszcze wyższa w szpilkach. Miała wysokie, okrągłe policzki, szmaragdowe oczy i najprostsze, najczarniejsze włosy, jakie można sobie wyobrazić, płaską grzywkę przecinającą jej czoło, a resztę ściągniętą w wysoki kucyk. Miała na sobie obcisłą niebieską spódniczkę sięgającą połowy uda i czarne pończochy. Miała na sobie marynarkę...

1.4K Widoki

Likes 0

Fale Część druga

Przychodzę jeszcze raz, tym razem do tego samego szpitala, w którym byłem wczoraj rano, kiedy zaczęło się to śledztwo. Różnica polegała teraz na tym, że pielęgniarka w mundurze, który zdecydowanie był na niej za ciasny, trzymała mój lewy nadgarstek i sprawdzała puls. Zauważyłem, że nie śpię. „Cóż, detektywie Gorwin, zastanawialiśmy się, kiedy wrócisz!” opuściłam nadgarstek i zapisałam puls na karcie, którą wzięła. „Doktor Cole wkrótce przyjdzie sprawdzić, co u ciebie!” Wspaniale, pomyślałem, że lekarka to wszystko, czego teraz potrzebuję, biorąc pod uwagę, że właśnie straciłem dwie pisklęta jako partnerki w ciągu dwudziestu czterech godzin! Ledwie pomyślałem, a ona wtargnęła do środka...

1.1K Widoki

Likes 0

Czerwony Kapturek: Wyjście z lasu?

„Co… CO KURWA?! Um cześć. „Co… CO KURWA?! CO TY KURWA ROBISZ? Dlaczego cipka Molly jest na twoim… na twoim…” Peter jest zły, więcej niż wkurzony, ale jest mężczyzną. Ma kutasa, a ten kutas jest bardziej przejęty faktem, że mój język znajduje się zaledwie milimetry od ociekającej cipki gorącej dziewczyny. Wilk sięga nade mną i chwyta Molly za tyłek. Jego głos jest niski, jak warczenie: „Powinieneś przyjść po cipkę, o której marzyłeś”. Wydaje się, że usta Petera wyschły, a może nie może już mówić, ponieważ krew znika z jego mózgu do pulsującego penisa. Zatacza się, zatrzymuje, jakby się zastanawiał, po czym...

1.1K Widoki

Likes 0

Opowieść z innego świata Akt V

Daleko w odległej ciemnej krainie. W zamku wznoszącym się wysoko na wzgórzu. Stał tam ten człowiek. A tam stała siostra. A pod stopami stała armia żołnierzy z legionu i mutacji stworzonych przez naukę. „Ugniemy ten kraj na kolana i zabijemy tych, którzy nam się sprzeciwiają. Pogrążymy ten świat w ciemności. Sprowadzimy inny świat i uczynimy go naszym!” „Panie, a jeśli on pójdzie…” „On nie jest problemem. Nie może stać się silniejszy ode mnie”. — Ale proszę pana. „Dosyć mojego dziecka. On nie jest zmartwieniem. Upadnie tak, jak wszyscy”. Pchałem głazy i ćwiczyłem w polu, gdy podszedł do mnie posłaniec na koniu...

1.2K Widoki

Likes 0

Przygody Sary - Rozdział 2

Tyshawn wyszedł z domu i poszedł ulicą. Usłyszał, jak suka wrzeszczy na niego od drzwi. Zignorował ją i próbował stłumić złość. Zobaczył Jessego i Franka czekających na niego na rogu. Poszli w stronę swojej starej szkoły, skąd mieli złapać autobus do punktu wysiadania i złapać autobus do Claremont. „Co słychać, Ty? Wyglądasz na wkurzonego. Jesse powiedział. – Suka była dziś rano w świetnej formie. - powiedział Tyshawn. „Tak, jest całkiem brzoskwiniowa”. Jesse powiedział. „Hej, stary, zobacz, co mam”. Jesse powiedział i wyciągnął coś, co wyglądało jak aparat. Co to jest? – zapytał Tyshawn. „To nowa kamera wideo, dostałem ją od Tyrone...

681 Widoki

Likes 0

Prezent urodzinowy_(4)

To były moje 18 urodziny. Był czwartek, a moja wielka impreza była dopiero w sobotę. Moi rodzice odwiedzali moją ciotkę w Utah, więc tego wieczoru byłem tylko ja i kilka gadżetów do masturbacji, które sobie kupiłem. Oprócz podstaw Love Lube i niektórych magazynów porno, moją specjalną gratką był smukły, 8-calowy wibrator do zabaw analnych. W przeszłości używałem takich rzeczy jak marchewka i tego rodzaju. Przygotowywałam się na noc pełną miłości: Playgirl otwarta na erotyczne historie, lubrykant na nocnym stoliku, szmata w pogotowiu i mój nowy wibrator, teraz ze świeżymi bateriami. Zrobiłem sobie już lewatywę, żeby nie pobrudzić mojej nowej zabawki. Opadłam...

785 Widoki

Likes 0

Kocham ją

Kocham ją Młoda para, późno w nocy, na sofie dowiaduje się o miłości i seksie Twoje palce na karku są tak delikatne, że dreszcz przebiega po moim kręgosłupie. Mocno objęty pocałunkiem, który trwał kilka dziwnych minut, trudniej mi oddychać. Rozciągnięty kawałek ciała w moich spodniach jest skręcony, złapany w ciasną gumkę bielizny, powodując niewielki dyskomfort, ale warto zaznać bólu, wiedząc doskonale, że jesteś tego przyczyną. Nowa odmiana twojego pocałunku ma miejsce, gdy twój język próbuje rozdzielić moje usta, wpychając je między nie, gdzie spotykają się z moimi, dzieląc się naszą ciepłą śliną. Zacisnęliśmy oczy, gdy siedzieliśmy na wyściełanej sofie. Nigdy, w...

518 Widoki

Likes 0

Rodzinne tabu cz.1

Dobra, porozmawiajmy, nazywam się Max Gardner, mam 16 lat i mieszkam z mamą i starszą siostrą w Kalifornii, z tego co mówią mi znajomi i większość dziewczyn z mojej szkoły- w szkole mówią, że jestem całkiem atrakcyjnym facetem, mam krótkie czarne włosy z matowymi końcówkami, umięśnione ciało dzięki temu, że jestem w drużynie zapaśniczej i… cóż, powiedzmy, że chłopaki w szatni są zazdrośni mojego „pakietu”. Cóż, ta historia zaczyna się około miesiąc temu, kiedy złamałem nogę podczas treningów zapaśniczych, co zmusiło mnie do spędzania ferii wiosennych przez większość czasu w domu i nie uwierzysz, jak niewiarygodnie nudno jest być aktywnym facetem...

876 Widoki

Likes 0

Stacy-#1-przyjemność przy pompie

Mam na imię Stacy. Mam 35 lat, pracuję od poniedziałku do piątku. Jestem singlem, nie mam dzieci i mieszkam wygodnie w małym domku w przyzwoitej okolicy. Nic specjalnego, to na pewno. Nie mam nic przeciwko mieszkaniu samemu. Lubię czas spędzony sam. Czasami czuję się samotny, ale od tego są przyjaciele, prawda? Jeśli chodzi o brak seksu, cóż, mają mnóstwo rzeczy do wyboru, aby ograniczyć ten apetyt seksualny. Osobiście mam mnóstwo zabawek. Nie żebym wyciągał je wszystkie, kładł w rzędzie na łóżku i korzystał z każdego do ostatniego, aż się zmęczę. Nie, niektóre podobają mi się bardziej niż inne i czasami użyję...

460 Widoki

Likes 1

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.